Twój schowekTwój koszyk
szukaj

Lato 2017

Ojczyzna europejska

2 (668)

Ojczyzna europejska

Przyszłości Unii Europejskiej jest coraz mniej pewna. Niepokój budzi więc ukryta pod ideologicznymi sloganami o wstawaniu z kolan bezradność polskiej polityki zagranicznej i automarginalizacja naszego państwa w strukturach europejskich. Przecież Europa to nasza poszerzona ojczyzna.
Filozofowie i socjologowie religii uznają rozróżnienie na „zadomowionych” i „poszukiwaczy” za kluczowe dla zrozumienia duchowego klimatu współczesności. Jak Kościół ma towarzyszyć poszukiwaczom i jak ma umacniać wiarę zadomowionych?
Zachęcamy również do świętowania Roku, którego nie ma – czyli do wspólnego z naszymi autorami czytania Bolesława Leśmiana oraz przyjrzenia się jego (nie)wierze i postawie twórczej.   
     
Zbigniew Nosowski
1Editorial
5Podziękowania dla Przyjaciół
     

Ojczyzna europejska

   
Bogumił Luft
7Powstania z kolan
Agnieszka Magdziak-Miszewska
13Polska bezradność zagraniczna
Paweł Kowal
Eugeniusz Smolar
Agnieszka Magdziak-Miszewska
Zbigniew Nosowski
22Obudzimy się w innej Europie?
dyskusja
Piotr Buras
37Unii widoki na przyszłość
Aleksandra Domańska
43Dwie rywalizacje
Czytając Listopad Henryka Rzewuskiego
     
Anna Piwkowska
60Spacer przed kolacją, Złe wieści, Schniemy natychmiast
     
Andrzej Friszke
63Historia
Skrytka pod podłogą
„Wpadka” Władysława Bartoszewskiego w 1945 r. i jej konsekwencje
Anna i Karol Wilczyńscy
74Czytanie świata
Liban i Syria – okaleczona różnorodność
Olga Solarz
83Z drugiej strony Bugu
O sztuce wychodzenia z deportacyjnego wagonu
Po obchodach 70. rocznicy akcji „Wisła”
Aleksander Hall
89Rzeczy (nie)pospolite
Kościół wobec państwa PiS
     

Wszyscy szukamy

   
Zbigniew Nosowski
95Pójdźmy gdzie indziej
Ks. Tomáš Halík
Tomasz Maćkowiak
101Młyn, który klekocze, ale już nie miele
rozmowa
Ks. Rafał Pastwa
115Gdy Kościół stracił wizję
Przyszłość wiary w Europie Środkowo-Wschodniej
Ks. Grzegorz Strzelczyk
Zbigniew Nosowski
124Duszpasterstwo w płynnym świecie
rozmowa
     
Jarosław Mikołajewski
135przyjaciółka, wchodzenie w życie
     
Marcin Cielecki
138Królestwo Boże to nie utopia
Anna Czepiel
144Mniej osoba, bardziej osobna
Ks. Eberhard Schockenhoff
156Otwarta ortodoksja
Zmiana paradygmatu wewnątrz Tradycji
O sposobach odczytywania adhortacji Amoris laetitia
Ks. Andrzej Draguła
167Dziedziniec dialogu
Przez wszystkie lata niewiary pragnę wiary
O „ateizmie” Tadeusza Różewicza
Michał Zioło OCSO
179Litery na piasku
C – jak Czesław
     
Marcin Napiórkowski
185Rok, którego nie ma
Sebastian Duda
194Głos z tego, tamtego i nie-tamtego świata
Próby teologa z Leśmianem
Łukasz Mańczyk
207Forma jako światopogląd?
     
Adrian Sinkowski
216Ulrychów, Hala Kopińska, Atropina
     
Jacek Wakar
220Zaduszki
Wokół „Wesela” w Narodowym Starym Teatrze
Jan Olaszek
226Książki
Francja i Polska, katolicyzm i socjalizm
Jacek Borkowicz
232Korespondencja permanentna
Ignacy Dudkiewicz
236Między frontem a boiskiem
     
241W Galerii „Więzi”
Paweł Kęska
Jerzy Sosnowski
242Na progu
Wojna zwykłych ludzi
     
Numer w wersji papierowej:
24,99 zł 22,49 zł
dodaj do koszyka
dodaj do schowka
Numer w wersji e-book:
(format: pdf, Mobi, ePub)
18,45 zł
dodaj do koszyka
dodaj do schowka

Artykuł

WIĘŹ 2 (668) 2017

Michał Zioło OCSO

Litery na piasku
C – jak Czesław

Józio Czapski, przyjaciel Saszy (który później w zakonie przyjął imię Czesław), rozmyślając kiedyś nad sensem uprawiania sztuki, kiedy się jest pozbawionym rewolucyjnej wizji, tyranicznego, miażdżącego otoczenie geniuszu etc., zadał sobie mądre pytanie – eliminujące szatańskie „wszystko albo nic” – a może masz inne siły, inną drogę, może codzienny wysiłek podejmowany na twoją miarę potrafi uratować cię od rozpaczy i wnieść coś do powszechnego skarbca ludzkości? Co oznaczało w praktyce: nie wybrzydzaj, bierz, co dają i zabieraj się do roboty, która przyniesie ci i radość, i niezależność finansową .

Tak też Sasza uczynił i wygrał, bo zaprosiły go na swoje łamy nie tylko „Femina”, „Tatler”, „Sketch”, „Studio” i „The Illustrated London News”, ale jego grafiką zainteresowali się również najznamienitsi paryscy jubilerzy, zamawiając u niego katalogi swojego rękodzieła. Stały przypływ gotówki pozwolił mu wkrótce na zakup eleganckiej limuzyny, zatrudnienie szofera, wynajęcie chateau nad Loarą i… regularne opłacanie nauczyciela boksu, którego podobno woził wszędzie ze sobą i z którym każdego ranka staczał małą walkę. Jednak losy Rzewuskiego to również nauka o Bożej obecności w czasach złych – niekiedy wśród bitewnych popiołów można znaleźć diament czystej wiary. Podczas Wielkiej Wojny do Rzewuskiego przyszedł Bóg.

To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku „Więź” lato 2017 (dostępnym także jako e-book). 

wstecz

Copyright (c) Towarzystwo „WIĘŹ”
00-074 Warszawa, ul. Trębacka 3
e:mail: wiez@wiez.pl

Bez Ciebie nie przetrwa WIĘŹ! Jak możesz pomóc?