Twój schowekTwój koszyk
szukaj

Grudzień 2005

Wielkie nieporozumienie

12 (566)

Wielkie nieporozumienie

Ludzie często nie potrafią się zrozumieć, nawet gdy różni ich bardzo niewiele. Nawet pomiędzy najbliższymi wyrasta czasem mur kłótni albo bariera milczenia. Nawet we własnym wnętrzu trudno czasem dojść do porozumienia. Zdarza się również, że nawet religia zamiast łączyć – dzieli i wkłada swoim wyznawcom do ręki karabin albo kamień. Niektóre nieporozumienia wydają się tak trudne do rozwiązania jak węzeł z naszej okładki. Jak żyć w takim zawęźleniu i zasupleniu? Czy te węzły można rozsupłać czy choćby poluzować?
     
1Od redakcji
     

PISANE NA GORĄCO

   
Tomasz Wiścicki
4Dlaczego?
Marek Rapacki
6Wstydź się Francjo?
     

Wielkie nieporozumienie

   
Abp Józef Kowalczyk
10Mądrość jest darem.
Homilia podczas Mszy świętej w intencji środowiska „Więzi”
Mieczysława Buczkówna
16Abolutne samobójstwo • Refleksy
Tomasz Wiścicki
17Wielkie nieporozumienie
Jerzy Sosnowski
21Język w potrzasku
Krzysztof Koseła
27Czy młodzież istnieje
Agnieszka Magdziak-Miszewska
Marek Jurek
Ireneusz Krzemiński
Rafał Ziemkiewicz
36Społeczeństwo bez konsensu? dyskusja
Piotr Czekierda
51Preambuła bez dylematów
Dorota Jarecka
59Uracone w tłumaczeniu
Barbara Majewska
61Sztuka w wieży Babel
Stanisław Stanik
66oczy • zapędzona sarna
Piotr Wojciechowski
68Jeden świat, jeden mózg
Światy urojone, figury niemożliwe
Grzegorz Pac
71Pokolenie bez głosu. Jeszcze o „generacji JP2”
     

Polemiki

   
Elżbieta Korolczuk
77Po co nam wolność?
Piotr Wojciechowski
80Ideologiczna bielizna
     

Z NAJNOWSZEJ HISTORII POLSKI

   
Wiktor J. Mikusiński
83Na miarę strachu i rozsądku.
„Solidarność” a ruch związkowy funkcjonariuszy MO w 1981 r.
     

POLACY I ICH SĄSIEDZI

   
Elżbieta Przybył
98Rosyjski antykatolicyzm, antypolskie fobie
Michał Kurkiewicz
108Kronika wschodnia
     

KOŚCIÓŁ W ŚWIECIE

   
Andrzej Wielowieyski
113Rada Europy docenia edukację religijną
Józef Majewski
116Kronika religijna
     

PEJZAŻ KULTURALNY

   
Małgorzata Szotek-Ostrowska
125Człowiek zaczarowany?
Piotr Kosiewski
131W towarzystwie książki
     

NAD KSIĄŻKAMI

   
Anna Karoń-Ostrowska
136Niepokoje inteligenckiej duszy
Rafał Węgrzyniak
139Czapskiego procent od życia i czynów
Bernard Wiaderny
143Wysiłek zrozumienia
Hanna Suchocka
146Jedyny prawdziwy skarb
     
149Zmarli
Jerzy Sosnowski
152Eks Post
Śmiały wyrusza na Jamno
Małgorzata Borkowska OSB
156Nasze pytania do Niego
Nie wzięliśmy chleba
     

Listy do redakcji

   
157Nagroda Klio
157Drogi chrześcijaństwa
158Nowy modlitewnik dla młodzieży
     

Artykuł

WIĘŹ 12 (566) 2005

Od redakcji

Drodzy Czytelnicy,

Wielkie nieporozumienie… Ludzie często nie potrafią się zrozumieć, nawet gdy różni ich bardzo niewiele. Nie potrafią się porozumieć, choć wiedzą, że od ich porozumienia wiele zależy. Nawet pomiędzy najbliższymi wyrasta czasem mur kłótni albo bariera milczenia. Nawet we własnym wnętrzu trudno czasem dojść do porozumienia z samym sobą.

Czyżby wygodniej było trwać w nieporozumieniu, podtrzymywać różnice, napięcia, konflikty, podziały, walkę, wojny? Czyżby fakt istnienia tak wielu różnic międzyludzkich – płci, wieku, systemów wartości, religii, kultur, narodowości, przekonań politycznych – uprawniał nas do powiększania liczby nieporozumień, jakie nas otaczają?

Czasem nawet religia zamiast łączyć – taki jest jeden z sensów łacińskiego słowa „religio” – też jest źródłem podziałów. Zamiast zachęcać do miłości, wkłada swoim wyznawcom do ręki karabin albo kamień przeciwko „innym”, gorszym…

Dlaczego naiwnym idealizmem ma być przekonanie, że można inaczej; że różnice mogą nas wzbogacać; że spotkanie z cudzą innością może umacniać we własnej tożsamości; że możliwe jest – i w skali mikro–, i makrospołecznej – wzajemne poszanowanie i współistnienie; że miłość bliźniego jest możliwa; że miłość nieprzyjaciół ma sens?

Niektóre nieporozumienia wydają się tak trudne do rozwiązania jak węzeł z naszej okładki. Nie jesteśmy jednak sami. „On bowiem jest naszym pokojem, On, który obie części [ludzkości] uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur – wrogość” (Ef 2, 14); On, który tak bardzo zbliżył człowieka do Boga, że stał się i prawdziwym Bogiem, i prawdziwym człowiekiem…

Niech święty czas Bożego Narodzenia sprawi, że będzie nam bliżej i do Boga, i do siebie nawzajem, i do samych siebie…

Redakcja „Więzi”

wstecz

Copyright (c) Towarzystwo „WIĘŹ”
00-074 Warszawa, ul. Trębacka 3
e:mail: wiez@wiez.pl

Bez Ciebie nie przetrwa WIĘŹ! Jak możesz pomóc?